20 kwi 2010 @ 7:39 PM 

Dzisiaj mija drugi dzień, po tym jak EOA powinno się zakończyć. EUROPE ON AIR to projekt, który napisaliśmy z fundacji na warsztaty dziennikarskie, którego tematem jest BIEDA I WYKLUCZENIE SPOŁECZNE w krajach, z których pochodzą beneficjenci czyli Turcja, Włochy, Hiszpania, Belgia, Rumunia oraz Polska.

Obecna sytuacja sprawiła, że partycypanci nie mogą wrócić do swoich krajów i to nie przez niedzielne uroczystości pogrzebowe, ale głównie przez to że niejaki islandzki wulkan postanowił się obudzić i ot tak musiało mu się dobrze ‘odbić’ .

Od piątku informacje o zamkniętych lotniskach spędza mi sen z powiek, zadając sobie pytanie.. jak odesłac ich do swoich krajów… w poniedziałek udało mi się zapakować belgów i rumunów do busa i pociągu.. A co z resztą.. Turkom odwołali loty, wiza im się kończy.. ech.. problem na problemie.. co tu więcej mówić..

Ogólne cała wymiana, pomimo dużej ilości komplikacji niezależnych od nas, przebiegła bardzo dobrze. Przeprowadzone warsztaty nie tylko nauczyły wszystkich obsługi miksera, dyktafonu czy programów do obróbki dźwięku, ale przede wszystkim dzięki temu zwiększyła się nasza świadomość na temat biedy i wykluczenia społecznego w innych krajach. Dyskusja na ten temat z wszystkimi obecnymi krajami pozwoliła określić poziom biedy i wykluczenia społecznego oraz ukazała nam metody zwalczania tego w poszczególnych państwach.

Podsumowaniem całej wymiany była wspólna międzynarodowa audycja, która odbyła się w 17 kwietnia o 17.00 na antenie Studenckiego Radia17. Oto link do odsłuchania tej audycji  SŁUCHAJ

Teraz pozostaje tylko rozliczyć wymianę i brać się za kolejny projekt

Posted By: Arkadiusz Śnieżek
Last Edit: 20 kwi 2010 @ 07:40 PM

EmailPermalinkComments (0)
Tags
Categories: Prywatnie

 02 mar 2010 @ 9:48 PM 
W mieście otwarto agencje towarzyską. 12 -letni synek, pyta ojca:
- Tato, a co właściwie robi się w agencji towarzyskiej?
Ojciec mocno zakłopotany odpowiada:
- Synku, ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że robi się tam człowiekowi
dobrze za pieniądze. Synek jest ciekawy. Raz dostaje od ojca pieniądze na
kino, ale zamiast na film biegnie do owej agencji i dzwoni do drzwi.
Otwiera mu zdziwiona pani:
- A co ty chłopczyku chciałeś?
- No, chciałem, żeby mi zrobić dobrze, mam nawet pieniądze! Pani poprosiła
chłopca do środka, następnie zaprowadziła do kuchni, ukroiła trzy duże pajdy
świeżego chleba, posmarowała masłem, miodem i podała chłopcu.
Chłopiec wpada do domu i krzyczy;
- Mamo, tato byłem w agencji towarzyskiej. Ojciec o mało co nie spadł z
krzesła, mamie oczy na wierzch wyszły.
- I co?! – pytają nieśmiało rodzice
- Dwie zmogłem, ale trzecią już tylko wylizałem… Matka zemdlała.
Posted By: Arkadiusz Śnieżek
Last Edit: 02 mar 2010 @ 09:50 PM

EmailPermalinkComments (0)
Tags
Categories: Prywatnie

 01 mar 2010 @ 9:27 PM 

Piątek 26.02.2010 był przełomowym dniem w moim “sportowym” życiu. Po raz pierwszy od kilkunastu lat postanowiłem stanąć w obliczu ciężkich przeżyć związanych z moim dzieciństwem.. w szczególności ze sportem zimowym.

Od kiedy kilka razy zaliczyłem parę, drzew jeżdżąc na siostry nartach, a “spec” od nart (tato) przykręcił wszystkie możliwe śrubki w nartach (“bo kto to widział, żeby to nie było dokręcone”), miałem traumę, gdy tylko ktoś mówił o nartach.

Pamiętnego popołudniowego piątku, widząc jak małe cztero- i pięcioletnie dzieciaki zasuwają na nartach i snowboardzie, zdałem sobie sprawę, że coś tu nie gra i trzeba coś z tym zrobić. Jako że narty bardzo źle mi się kojarzyły, a przed oczyma miałem tylko siebie w powyginanymi nogami we wszystkie strony, postanowiłem nauczyć się jeździć na tzw. PARAPECIE ;)

Ot i stało się.. Śnieżek jeździ na snowboardzie.. żałuję tylko jednego: że nie poszedłem po rozum do głowy i nie wziąłem sobie instruktora w piątek zamiast w sobotę, czego efektem są liczbe siniaki, obicia kostne, nadwyrężone ścięgna szyi i tricepsów… poobijane kolana… … ble ble ble… nie wspominając o 4 najważniejszych literach każdego ciała człowieka.

Ale nie to jest najważniejsze.. Najcenniejszy jest fakt, że jeszcze przyjmuję wiedzę i stosuję ją w praktyce.. zimowej praktyce.

Posted By: Arkadiusz Śnieżek
Last Edit: 01 mar 2010 @ 09:27 PM

EmailPermalinkComments (0)
Tags
Categories: Prywatnie

 10 lut 2010 @ 10:50 PM 

Jak sie okazało, nie do końca wziąłem pod uwagę instalację grzewczą w swoim rodzinnym domu.

Zaktualizowałem swoja koncepcję, poszerzając ją o wykorzystanie istniejącego pieca CO, który również staje się integralną częścią całego systemu elektrowni wiatrowej.

Zakładając, że przez pewien okres wiatru nie będzie, to system musi być na tyle inteligentny, by mógł sam decydować o tym, z jakiego źródła powinien czerpać energię (zamiennie – wiatrowa, elektryczna lub korzystając z ciepła właściwego podgrzanej cieczy w piecu CO)

Posted By: Arkadiusz Śnieżek
Last Edit: 10 lut 2010 @ 10:50 PM

EmailPermalinkComments (0)
Tags
Categories: Z życia nauki

 08 lut 2010 @ 6:45 PM 

Ot i otrzymałem mailem taką teorię, której nikt nie pobije.. zobaczcie sami:

Stado bizonów może poruszać się tak szybko jak najwolniejszy bizon. Kiedy myśliwi polują na bizony, to zabijają najpierw te z tyłu, czyli najsłabsze i najwolniejsze. Taka naturalna selekcja jest dobra dla stada jako całości, ponieważ ogólna prędkość i zdrowie całej grupy poprawia się poprzez regularną eliminację najsłabszych osobników. W podobny sposób ludzki mózg może pracować tak szybko, jak jego najwolniejsze komórki. Nadmierne spożycie alkoholu, jak powszechnie wiadomo, zabija komórki mózgu. Naturalnie, najpierw atakuje najwolniejsze i najsłabsze komórki. W ten sposób regularne spożywanie alkoholu eliminuje najsłabsze komórki, sprawiając, że mózg pracuje szybciej i bardziej skutecznie. I dlatego właśnie zawsze czujesz się mądrzejszy po kilku drinkach

no to na zdrowie…

Posted By: Arkadiusz Śnieżek
Last Edit: 01 mar 2010 @ 09:29 PM

EmailPermalinkComments (0)
Tags
Categories: Prywatnie

 23 sty 2010 @ 2:52 PM 

Czas płynie nieubłaganie szybko.. Jak zastanowi się człowiek nad swoim studenckim życiem, to ogarnia go strach.. dopiero co przyszło się na studia i już sie je kończy..

Jak się jest na przysłowiowym “wylocie”, zaczyna brakować czasu na wszystko, a terminy gonią jeden za drugim..

Ciągle jest tak, że jak człowiek chce się za coś zabrać, to przychodzi natychmiast zjawisko, które trudno opisać słowami: lenistwo.. Jak na co dzień nie wiem co to lenistwo (brak czasu), tak w kwestiach nauki jest mi bardzo bliskie.. Często robi się wiele innych rzeczy, byle się nie uczyć (sprzątanie, gotowanie ech..)

ten nadchodzący tydzień można nazwać tygodniem z uczelnią.. Zatem czas start :)

Posted By: Arkadiusz Śnieżek
Last Edit: 23 sty 2010 @ 02:52 PM

EmailPermalinkComments (0)
Tags
Categories: Z życia nauki




Change Theme...
  • Users » 1
  • Posts/Pages » 11
  • Comments » 0
Change Theme...
  • VoidVoid « Default
  • LifeLife
  • EarthEarth
  • WindWind
  • WaterWater
  • FireFire
  • LightLight

O mnie



    No Child Pages.

CV



    No Child Pages.