Przygoda z radiem

Radio -dziedzina techniki zajmująca się przekazywaniem informacji na odległość za pomocą fal elektromagnetycznych.
Informacja może być przesyłana w postaci:
- zakodowanej (np. alfabetem Morse’a) -wymaga wówczas odkodowania przez odbiorcę
- zapisu fali dźwiękowej -wymaga wówczas radioodbiornika. (WIKIPEDIA)
Każdy ma swoje pasje, hobby, zainteresowania. Od najmłodszych lat byłem zafascynowany radiem, pracą w radiu, a w szczególności ludźmi, którzy w tym radiu pracują. Niekiedy naśladowanie przed małym komputerowym mikrofonem sprawiało niesamowitą frajdę.

Przez okres podstawówki zauroczenie wzrastało, głównie radiem RMF.FM, gdyż jako jedno z nielicznych rozgłośni prowadziło swoje audycje bardzo dynamicznie.
W okresie licealnym poznałem przez internet pewnego niesamowitego człowieka – Polaka, na co dzień mieszkającego w Paryżu. Ten parę lat starszy człowiek przyczynił się do powstania mojego pierwszego internetowego radia, którego siedziba była właśnie w Paryżu. Niesamowite a jednocześnie prawdziwe. W owych czasach polskie łącza internetowe nie były w stanie „udźwignąć” serwera radia. I tak przez dwa lata prowadziliśmy razem z Wiktorem międzynarodowe radio internetowe. Audycję prowadziła czołówka polskich djów, jak również Ci, którzy chcieli nauczyć się tego fachu przez internet. Pochodzili oni z: New Jersey, Australii, Niemiec, a nawet Chin. Wszyscy byli Polakami.
Gdy nadszedł czas studiowania, ówczesne radio internetowe musiało odejść w niepamięć. Brak czasu uniemożliwił nam kontynuowanie programu radiowego. Jednak długo nie trzeba było czekać, aby na nowo zrodzić w sobie pasję do radia.

Na wakacjach po pierwszym roku studiowania trafiłem do Radia ESKA Kraków. To tam podczas letniej akcji ESKA SUMMER PATROL oraz CRAZY SANTA ponownie odkryłem w sobie duszę radiowca.
Obserwując krakowski rynek radiowy zaobserwowałem swego rodzaju niszę w aspekcie studenckich rozgłośni radiowych. Ă“wczesną akademicką rozgłośnię prowadziło Radio ESKA ROCK. Zatem akademickość ograniczała się do wiadomości lokalnych.
Znając polskie realia oraz koszty związane z prowadzeniem oraz opłacaniem licencji rozgłośni radiowych, nadających program w eterze, postanowiłem nie pchać się w nadawanie na falach radiowych, ale uderzyć w rozwijający się Internet. I tak analizując polskie prawo uruchomiłem serwer radia internetowego jedynie na terenie Miasteczka Studenckiego (2006). Od razu rozpocząłem proces legalizacji, aby bez dziwnych nalotów i nieprzyjemności ze strony „polskich zdzierców licencyjnych”  móc w spokoju prowadzić radio, poszerzając jednocześnie grono słuchaczy. Cała papierkologia trwała prawie cały rok kalendarzowy.

Dzięki ogłoszeniom na forach zebrała się ścisła grupa ludzi, którzy mieli już do czynienia z radiem w sposób namacalny.
I tak w październiku 2007 powstało Studenckie Radio17, które mając wszelkie niezbędne licencje i prawa do nadawania, zaczęło prowadzić swój program przez 24 godziny na dobę.
Aktualizacja 16.09.2010
W październiku 2009 roku przekazałem tzw. „pałeczkę” swoim młodszym kolegom i koleżankom. Nikt nie jest wiecznym redaktorem naczelnym… no chyba, że pracuje się w publicznych mediach :) Oczywiście prowadziłbym dalej ten „wagonik”, ale ówczesna i aktualna sytuacja (moje zatrudnienie) trochę gryzło się – nie było by to poprawne polityczne :)
Od tego czasu mentalnie jestem cały czas z Radiem17, choć niektórzy twierdzą, że powinienem odciąć się od tego.. Ale czy znacie kogoś, kto porzucił swoje „dziecko” ot tak? Ja nie! Dlatego na ile będę w stanie, zawsze będę czuł sentyment do tej inicjatywy.