W 2008 roku podczas prowadzenia wraz z Damianem Moskalskim autorskiej audycji pn. „Świntuszenie na antenie” w Radiu17 miała miejsce premiera powieści kryminalnej, opartej na wydarzeniach autentycznych ów autorów.
W owym roku miało miejsce dość kontrowersyjne wydarzenie związane ze społecznością studencką, a dokładniej ze społecznością Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Podczas Juwenaliowego castingu na Najmilszą Studentkę Krakowa Samorząd UP przygotował dość ciekawy plakat, zachęcający studentki UP do uczestnictwa w castingu pod nazwą: „Nie musisz golić bobra – przecież liczy się wnętrze”.
Po tej akcji przypomniały mi się ciekawe historii z czasów pracy w Radiu ESKA Kraków. Podczas akcji SUMME RPATROL oraz CRAZY SANTA doświadczyłem kilku ciekawych sytuacji i przygód, które umiejętnie połączyłem z aktualną sytuacją w krakowskim środowisku studenckim.
Wszystkie powieści pisane były na kilkanaście minut przed programem i czytane bez wcześniejszego tzw. pierwszego czytania. Niekiedy bywało tak, że w trakcie programu było jeszcze coś niecoś poprawiane, dopisywane (na googledocs) przez Moskita, gdzie podczas czytania nie zawsze wyświetlała się aktualna poprawiona wersja. I to w tym wszystkim było najlepsze. Czytanie „na żywca” nie tylko powodowało swego rodzaju podniecenie, ale nigdy nie wiadomo było, jak przeczytać, jak zaakcentować albo co się pojawi, gdy strona się odświeży. Dzięki temu powieść ta była oryginalna pod każdym względem.
Poniżej prezentuję odcinek pierwszy pn.”Blokersi”:
A tutaj kolejny odcinek „Bar mleczny”:
Powieść Kryminalna BAR MLECZNY
(kolejne części będą systematycznie zamieszczane na tej stronie)
Z wielkim sentymentem wspominam te czasy i ten projekt. Z braku czasu nie prowadzę już programu i brakuje mi takiego rodzaju mózgowego resetu, wyżycia się przed sitkiem
Jednak kusi mnie, aby pisać dalsze części. I tak chyba trzeba będzie robić… puścić wodze fantazji opartej na doświadczeniach i sytuacjach, które doznaję na co dzień.
Ale czy warto? Co o tym myślicie?

